Wygrana w Zielonej Górze po ciężkim meczu!

Zawodnicy Rugby Club Biało-Czarni wygrali swój kolejny mecz za 5 punktów pokonując Watahę Zielona Góra 37:34.

Do Zielonej Góry Biało-Czarni jechali w roli faworyta, ale każdy kto myślał że będzie to spacer dla sądeckich rugbystów był w ogromnym błędzie. Miejscowi zawodnicy chcieli przed swoją publicznością za wszelką cenę pokazać się z jak najlepszej strony i tak też się stało. Wyszli na boisko niesamowicie zmotywowani i po bardzo dobrych akcjach ataku po niespełna 10 minutach wyszli na prowadzenie już 15:0!

Jeżeli Biało-Czarni chcieli jeszcze obrócić losy tego spotkania musieli właśnie w tym momencie wziąć się do roboty i zacząć grać swoje szybkie rugby. Udało się to w 20 minucie kiedy to Marcin Siemaszko po szerokim rozegraniu od skrzydła do skrzydła zdobył przyłożenie a następnie Tomasz Goliński wykorzystał rzut karny i i było już tylko 15:8 dla Zielonogórzan. Reszta meczu toczyła się głównie na połowie boiska. W ostatniej akcji pierwszej połowy po dobrej i widowiskowej grze na kontakcie punkty zdobył Michał Żygłowicz i wynik do przerwy 15:15!

W przerwie Biało-Czarni odbyli poważną rozmowę i wyszli na drugą połowę z chęcią zdobyczy punktowej która zmieniła się w czyn dosłownie minutę po wznowieniu gry. Uspokoiło to nieco Sądeczan i grali swoją grę, kontrolując wynik i zdobywając kolejne przyłożenia. Rozluźnienie nastąpiło w 65 minucie i Wataha zdobyła swoje przyłożenie, którym to uwierzyła jeszcze w obrócenie wyniku tego spotkania. Gospodarze bardzo mądrze zagrali w ataku i zdobyli jeszcze dwa przyłożenia i w 70 minucie wynik widniał 37:34.

Teraz każda akcja była na szalę zwycięstwa. Wataha atakowała z każdej strony, natomiast Biało-Czarni dwoili się i troili w obronie aby utrzymać ten wynik przez ostatnie 10 minut. Pod sam koniec spotkania Wataha mogła jeszcze wyrównać z rzutu karnego lecz zdecydowali się zagrać o pełną stawkę lecz obrona Sądeczan odzyskała piłkę i kopem w aut zakończyła spotkanie.

„Jesteśmy niesamowicie szczęśliwi z wygranej która przyszła nam po bardzo twardym i zaciętym meczu. Gratulację dla Watahy za postawienie nam bardzo mocnych warunków. Mecz mógł się podobać kibicom, wynik mówi sam za siebie. Gra była bardzo wyrównana i do ostatniej minuty trudno było przewidzieć kto wyjdzie górą z tej potyczki. Przed nami dwa najważniejsze mecze dla układu tabeli, musimy wyeliminować te błędy które Wataha dziś wykorzystała” – mówił po meczu trener Marcin Siemaszko

 

Wataha RC Zielona Góra v Biało-Czarni Nowy Sącz 34:37 (15:15)

Punkty zdobywali: Marcin Siemaszko 5(p), Michał Żygłowicz 5(p) Tomasz Pancerz 5(p) Bartosz Socha 5(p) Jakub Majoch 5(p) Przemysław Rejentowicz 5(p)  Tomasz Goliński 7(k,2pd)

Zdjęcia: Dariusz Biczyński – http://biczynskidariusz.pl/